Podczas oglądania filmu Ojciec Chrzestny narodził się pomysł, by pojechać samochodem do Corleone na Sycylii. Droga prowadziła przez całe Włochy: od Werony, przez Bolonię, Neapol i Messinę, aż do celu.
Ta podróż pokazała coś więcej niż piękne widoki. W każdym regionie kuchnia miała inny charakter, inne tradycje i własny sposób budowania smaku. Kolejne dania zamieniły ciekawość w prawdziwą fascynację.